Od Maksa do Rose

- Jasne. - uśmiechnąłem się lekko.
Poszliśmy do Rose, zrobiliśmy sobie popcorn i usiedliśmy na kanapie naprzeciw siebie, dziewczyna oparła swoje nogi, o moje. Rzucaliśmy sobie popcornem do ust i kto najwięcej złapie, wygrywa. Był remis, a większość wylądowała na podłodze. Lorax bardzo się z tego powodu cieszył. Wyprostowałem się, złapałem dziewczynę w pasie i przyciągnąłem bliżej do siebie. Gdy nasze twarze dzieliły centymetry, pocałowałem ją namiętnie.

Rose?