***
Kiedy ugasiliśmy ognisko i wszyatko ogarneliśmy, poszliśmy do namiotu. Leżeliśmy na boku, przodem do siebie. Przysunęłam się do niego bliżej, zamknęłam oczy i próbowałam zasnąć. Maks objąl mnie.
- Śpij dobrze. -powiedział.
- Ty też. -uśmiechnęłam się.
Maks? ^^