Od Maksa do Rose

Z uśmiechem odwzajemniłem pocałunek. Leżeliśmy tak jeszcze jakiś czas, aż nagle zaczęło padać, po prostu nagle lujło. Wsiedliśmy na konie i wróciliśmy do domu, byliśmy cali mokrzy. [...] Przyniosłem dwa ręczniki, jeden zarzuciłem sobie na ramię a drugim opatuliłem Rose, gdy na mniej spojrzała pocałowałem ją.

Rose?