Zapakowaliśmy wszystko do bagażnika i oczywiście posprzątaliśmy po sobie. Wsiedliśmy w auto i ruszyliśmy w stronę miasta, dodaliśmy do niego dopiero po pół godzinie.
- Musimy to powtórzyć. - spojrzałem na nią i uśmiechnęłam gdy stanęliśmy na czerwonym świetle.
Rose?