Wzruszyłem lekko ramionami.
- Może u ciebie, może u mnie... gdzie byś wolała? - uśmiechnąłem się, odgarnąłem jej kosmyk włosów za ucho.
- Może u ciebie, może u mnie... gdzie byś wolała? - uśmiechnąłem się, odgarnąłem jej kosmyk włosów za ucho.
Rose?