Od Rose do Maksa

- Mi to w sumie bez różnicy. Byle by z Tobą. -wstałam z sofy- Chodź na górę, nie możesz spać na sofie, musisz się wyspać.
Chłopak westchnął i wstał. Poszliśmy na górę.
- Wezmę jeszcze prysznic i zaraz przyjdę. -wyszłam, zostawiając go samego w sypialni.

Maks?