- Hmmmm. - powiedziałem rozglądając się dookoła. - Podobno jest tu fajne, duże oceanarium. Może się przejdziemy? - zaproponowałem.
- Jasne. - uśmiechnęła się lekko, odwzajemniłem gest.
Kupiliśmy bilety i weszliśmy do środka, mnie, najbardziej zafascynował rekin. W końcu nie na co dzień ma się okazję zobaczyć go z tak bliska, bez ryzyka, że cię zje.
Rose?