- Jaka ona słodka.
- Nie tak bardzo jak ty.
Poczułam, że się rumienię. Nagle chłopak objął mnie i pocałował. Odwzajemniłam pocałunek. Skorzystaliśmy jeszcze z innych atrakcji Wesołego Miasteczka i wróciliśmy do domu rodziców Maksa.
***
Pakowałam swoje rzeczy. Mieliśmy wyjechać z samego rana. Maks brał właśnie kąpiel. Czekałam, aż się zwolni łazienka. Przygotowałam już sobie piżamę: spodenki i koszulkę z psem. Po chwili do środka wszedł Maks.
Maks?