Wysiedliśmy z auta. Matka mojego chłopaka, wpierw przywitała młodszego syna, później podeszła do mnie i Maksa.
- Mamo to Rose, Rose moja mama.
Kobieta pierwsza wyciągnęła do mnie rękę. Uścisnęłam ją lekko i uśmiechnęłam się.
- Miło mi Cię poznać Rose. Zapraszam do środka.
Weszliśmy do domu. Był duży i bardzo piękny na zewnątrz, jak i w środku.
Maks?