Od Rose do Maksa

- Co tu dużo mówić? Dużego doświadczenia nie mam, ale było cudownie.
- Ciesze się. -uśmiechnął się do mnie.
Podniosłam się i przytuliłam się do chłopaka, on objął mnie i przykrył nas kołdrą. Po chwili oboje zasnęliśmy.
***
Gdy się obudziłam, Maks już nie spał.
- Cześć kochanie. -przywitałam się.

Maks?