Po naszym pierwszym razie, byłem ciekaw, czy byłem wystarczająco dobry... bo w sumie dla chłopaka to jest wstyd, jeśli niezadowoli swojej partnerki. Dziewczyna wpatrywała się przed siebie, uśmiechnęła się jednak po chwili.
- I jak było? - szepnąłem.
Rose?