Jego dłonie krążyły po moim ciele, w końcu przeszliśmy do rzeczy.
***
Leżałam obok chłopaka, oparta o jego tors. Wpatrywałam się w dal i rozmyślałam nad tym co przed chwilą zaszło. Nie było tak źle jak się spodziewałam. Miałam tylko nadzieję, że nie zostanę tak szybko mamą. Na to jeszcze gotowa nie jestem. Ale już za późno, oby nic z tego nie wyszło, a przynajmniej na razie.
Maks?