Od Maksa do Rose

- Niee idź. - poprosiłem. - Jutro cię podwiozę do schroniska. - zaproponowałem.
Dziewczyna udała zamyślenie, jednak zgodziła się. Przygotowaliśmy sobie jakieś przekąski i oglądnęliśmy bardziej ciekawy film, niż ten w kinie.

Rose?