Od Maksa do Rose

Widząc jej zakłopotanie, pokręciłem lekko głową. Podpłynąłem do niej.
- Wiesz co? Możemy dalej udawać, że jednak nie potrafisz pływać. - uśmiechnęłam się przytulając ją.
Zaśmiała się lekko, gdy obróciłem nas wokół własnej osi.
- Płyniemy tam czy idziemy coś zjeść? - spytałem.
Byłem na tyle blisko niej, że czułem jej ciepły oddech.

Rose?