Od Maksa do Rose

- Derise, Ethan i Sanne. - przedstawiłem je.
Zaczęły cieszyć się do dziewczyny, gdy jednak pozwoliły sobie na nią skoczyć, kazałem im usiąść.
- Siad. - od razu zrobiły co kazałem. - Spokój. - dodałem i rzuciłem im piłkę.
- Łaa. - uśmiechnęła się. - Co za szkoła. - zaśmiała się lekko.
- No halo, rozmawiasz z profesjonalistą. - uśmiechnąłem się.
Włączyliśmy film, był na tyle straszny, że dziewczyna co jakiś czas chowała twarz w moją koszulkę a czasem nawet i ja zakrywałem oczy dłonią.

Rose?
Tylko mu nie uciekaj, opowie ci tą historię <3