Szeroko uśmiechnęłam się w odpowiedzi.
- Jestem na tak.
- Lubisz horrory? -spytał lekko niedowierzając.
- Owszem, ale i tak, w straszniejszych momentach, gdzie podejrzewam, że coś nagle wyskoczy...patrzę w róg ekranu.
W środku wszystko było idealnie ułożone, zastanawiałam się czy Maks na co dzień żyje w takim ładzie i składzie. Jego dom był wyposażony w najlepszy, najnowocześniejszy sprzęt.
- Rozgość się, a ja przyniosę przekąski i coś do picia.
- Ok.
Usiadłam na białej sofie, przed telewizorem. Na stoliku leżało kilka zapakowanych płyt. Przeleciałam wzrokiem po okładkach. Po chwili przyszedł Maks z jedzeniem. Wybraliśmy film, chłopak włączył go i usiadł obok. Nagle do salonu wbiegły trzy duże dobermany. na ich widok, myślałam, że oszaleję ze szczęścia.
Maks? ♥