- Ała. - lekko się skrzywiłem, zaśmiałem się lekko.
- A ty co się śmiejesz leszczu?
Zsiadł z motoru i podszedł do mnie, zamachnął się, jednak szybciej mu przyłożyłem. Padł na ziemię.
- I co? Nadal chcesz się rzucać? - spytałem.
Dziewczyna pociągnęła mnie za rękę ruszając dalej.
Rose?