Chciałam wysłuchać tej długiej historii, ale lepiej będzie, jak sam mi o tym powie. Podeszłam do niego bliżej i objęłam go w ramionach.
- Nie musisz teraz opowiadać. -uśmiechnęłam się lekko- A teraz możemy już jechać.
- Dobrze. -odwzajemnił uśmiech.
Wsiedliśmy do auta i wpierw pojechaliśmy do mojego domu. Pod domem, wysiadłam z pojazdu, wyjęłam swoje rzeczy z bagażnika. maks również wysiadł i odprowadził mnie do drzwi.
- Zobaczymy się wieczorem? -spytałam.
Maks? ^^